Pustułka na Antałówce

Zawsze mówię, że kiedykolwiek wychodzę na zdjęcia to zawsze spotykam coś ciekawego. Nawet wyjście na godzinkę owocuje zdjęciami lub samą obserwacją czegoś niezwykłego.

Tak było również dzisiaj. Po pracy spacer na Antałówkę. Planowałem wypatrzyć gąsiorka lub dzieżbę, które kiedyś widziałem tylko z daleka. W zamian za to dostałem półgodzinny pokaz jak poluje.
Siedziała tym razem na czubku świerka rozglądając się w około. Po kilkunastu minutach miękkim, cichym lotem nad wykoszoną polanę. Tam wypatrując z góry swojej ofiary zawisła w jednym miejscu. Kilkanaście sekund, podleciała kawałek dalej i ponownie zwis. Tutaj kilka zdjęć dokumentujących jej zawis (w galerii).
Niestety sezon i harmider jest nawet tutaj. Ptak poleciał na dalsze drzewa i tyle go widziałem. Wiem jednak gdzie ona przesiaduje, więc może jutro będzie szczęśliwym dniem na lepsze zdjęcia.

Dodaj komentarz