Orzeł przedni – spotkanie

Niecodzienne spotkanie to dzisiejsza wyprawa w okolice Doliny Kościeliskiej – dokładnie nie podam miejsca bo rzucą się sępy, po drugie chcę tam powrócić i sprawdzić czy to stale miejsce odpoczynku lub czatowania na ofiary. W czasie rozmowy z jednym z pasterzy kulturowego wypasy zobaczyliśmy jak nagle z drzew wzbiły się w powietrze dwa duże ptaki. Pierwsza myśl – myszołowy. Jednak przyglądając się dłużej sylwetki ukazywały się coraz większe i porównując je z otaczającymi drzewami, gałęziami wysnuliśmy wniosek to para przednich orłów.
Pierwszy raz w życiu widziałem jak dostojnie, dumnie i lekko szybują. Kilkanaście minut i ptaki udały się w tylko sobie znane strony.

Znakomite informacje czerpię z książek Jana Sokołowskiego (nazwisko adekwatne do tematu). Pięknie opisuje ptaki – ich zachowanie, cechy, zalety i ”wady”. Lubię czytać po kilka razy jego opisy i jak przy innych ptakach kiedy udaje się je sfotografować zaraz sięgam do jego książek. Część informacji na pewno podlega weryfikacji, ale całość zwłaszcza sposób opisu jest tak przejrzysty i przyjemnie, że czyta się z wielką przyjemnością.
Dowidziałem się, że od dziesięcioleci ten ptak jak i inne drapieżne są znienawidzone. Powód to jak zwykle brak informacji, zabobony i uprzedzenia.
Ptaków jest tych bardzo mało, mówi się, że w Tatrach 4-5 sztuk. Słyszałem też o jednej parze – może to ta którą widziałem – jeśli to orły przednie.

Ptaki gniazdują przeważnie na niedostępnych skałach, czasami na wysokich drzewach. Samice są nieco większe od samca. Wierni swemu terenowi, który potrafi mieć promień kilkudziesięciu kilometrów. Centralnym punktem zawsze jest gniazdo. Jedna para może posiadać kilka gniazd i zmieniać każdego roku miejsce wychowywania młodych. Początkowo gniazda są niewielkie – Pan Jan mówi o wielkości bocianich, natomiast z roku na rok zaczynają się rozrastać wskutek dobudowywania przez rodziców.
Lęgi około marca- maja i wysiaduje wyłącznie samica.
Młode po wykluciu przebywają jeszcze w gnieździe jakiś czas i jak podaje Pan Sokołowski przezywa jedno młode, te silniejsze i sprytniejsze.
Gdzieś po 5 latach staje się prawdziwym dorosłym orłem przednim, który łączy się w parę z innym i obejmują teren na własność.

Orzeł jak to orzeł krąży dostojnie na znacznej wysokości a jak kiedyś zobaczysz, że jego lot wygląda jakby spływał na dól to pewnie kieruje się do gniazda.

Mity o orłach, że polują na dzieci, ludzi, że dzwigają w powietrze wielkie zdobycz to bujdy – nie wierz.
Orzeł jest bardzo płochliwy i jak to wspomina Pan Jan wróbel w niejednej sytuacji jest bardziej odważny. Orły to ptaki czyste i ich gniazda nie przypominają rzeźniczego miejsca.
Nie polują dla przyjemności tylko dla jedzenia, które dostarczają młodym w odpowiedniej ilości.

Robert Urbański

Dodaj komentarz