Kościeliska we mgle
Dzisiaj spacer po Dolinie Kościeliskiej. Najczęściej odwiedzana dolina przed sezonem i po sezonie. Dzisiaj mimo mgły i mżawki sporo osób. Zastanawiałem się czy warto iść jak takie tłumy.
Dobrze, że parking w Kirach prowadzą znajomi i nie chodzi o darmowe parkowanie bo zawsze coś kupię – piwo, czekoladę – ale zawsze można z kimś przed samą wyprawą pogadać. Dzisiaj dyskusja na temat parkingów.
Około 13.00 kierunek Zahradziska nieopodal Wyżniej Miętusiej Kiry. Tutaj bacowie mają obowiązek wypasania polany jednak teraz pusto.
Dzisiaj spacer bardziej rekreacyjny i testowy. Zakupiłem nowe moro oraz buty. Dzisiaj test na przemakanie i maskowanie.
Po kilku godzinach stwierdziłem, że kolory maskujące są wyśmienite, bo ludzie na szlaku rozpoznawali sylwetkę człowieka dopiero z odległości kilku metrów. Zaznaczę, że to nie krzaki tylko przy szlaku. Materiał bardzo dobry. Dzisiaj jak wspomniałem mżawka, mgła. Strój spisał się bardzo dobrze. Buty, które używały jednostki GROM też rewelacyjne. Jak na pierwszą wyprawę znakomite. Testowane na śliskim podłożu – świetnie trzymają.
Dzisiaj na odchodne tylko wiewiórka ładnie zapozowała. Tyle dzisiaj.




