WordPress wg Zakopca

WordPress wg Zakopca

To moje autorskie podejście do wykonania samodzielnie strony internetowej na bazie WordPressa.
W ciągu szkolenia przeprowadzam Cię przez wszystkie etapy, jeśli jest potrzeba:

  • rejestracja domeny
  • rejestracja serwera
  • połączenie domeny + serwer
  • wybór i instalacja odpowiedniej wersji WordPress
  • wybór szablonu (płatny czy bezpłatny)
  • wybór pluginów
  • rozplanowanie układu i treści
  • optymalizacja i ustawienia strony
  • dodatkowe zabezpieczenia
  • uruchomienie serwisów wspomagających
  • integracja z FB, Twitterem, Instagramem, Google Analitics, itd
  • Aktualizacja jak, kiedy
  • Kopie bezpieczeństwa i ich przywracanie
  • wiele innych zagadnień

Zapraszam do wspólnej zabawy i zbudowania Twojego pierwszego serwisu internetowego.

Rusinowa Polana

O wytworzeniu polany pisze dokument króla Augusta II Mocnego z roku 1698. Na polanie zlokalizowana była osada pasterska, licząca w połowie XX wieku 20 obiektów drewnianych – szałasów i szop. Dawniej polana wchodziła w skład Hali Jaworzyna Rusinowa o łącznej powierzchni ok. 1,2 km2 (resztę stanowiły las i halizny). Hala ta od dawna była miejscem wypasu owiec i krów. Według zachowanych informacji wypasano tam nawet do 400 owiec, choć bliższa wydaje się liczba 200. Część polany była koszona, siana nie zwożono jednak do miejscowości, lecz na miejscu karmiono nimi owce przez zimę. Osada na Rusinowej była więc zamieszkiwana w części przez cały rok i było to najdłużej istniejące w Tatrach zimowisko owiec. Mieszkał w nim Wojciech Szyszka do 1954 r. Po utworzeniu Tatrzańskiego Parku Narodowego uznano, że wypas bydła i owiec na terenie parku stanowi zagrożenie dla roślinności i stopniowo wprowadzono zakaz wypasu. Ostatnie owce wypasał Jan Murzański. Zabudowania osady pasterskiej zostały uznane za obiekty zabytkowe, co nie uchroniło ich od zniszczenia, dewastacji lub pożaru. W 1996 r. spłonął szałas Jana Murzańskiego. Obecnie zachowało się w różnym stanie około 6 obiektów. W 1981 r. przywrócono ponownie wypas owiec – do 200 sztuk. Owce wypasa Stanisław Rychtarczyk.

Walery Eljasz-Radzikowski w swoim przewodniku w 1874 r. podaje, że w okolicy Rusinowej Polany straż leśna rozbiła bandę zbójników i zabiła ich herszta. Potwierdzają to ustne przekazy wśród mieszkańców Bukowiny Tatrzańskiej mówiące o zbójniku Stokfiszu zastrzelonym pod Łysą Skałką.

Na polanie tej bywał kardynał Karol Wojtyła.

W 1953 r. planowano budowę na polanie schroniska mającego obsługiwać wycieczki z Bukowiny Tatrzańskiej. Pomysł ten, jak pisze Józef Nyka, na szczęście upad

Dolina Kościeliska

W przeszłości Dolina Kościeliska była związana z przemysłem hutniczym. Srebro, miedź i antymon wydobywano tu już od końca XV w. Od końca XVIII w. wydobywano głównie rudy żelaza.
W Starych Kościeliskach przetapiano tę rudę, była kuźnia, chaty robotników, karczma, leśniczówka i kościółek dla robotników.
Właśnie od kościółka pochodzi nazwa doliny. Natomiast karczma stała na polanie przy mostku prowadzącym do Lodowego Źródła i Bramy Kraszewskiego, dzierżawił ją od hrabiego Władysława Zamoyskiego Jan Słowiński.

Przez Dolinę Kościeliską, a dalej przez Tomanową Przełęcz prowadziła trasa na Słowację, którą podróżowali kupcy z jucznymi końmi i przemytnicy. Na trasie napadali nieraz na nich zbójnicy, o czym świadczą historyczne przekazy, a także nazwy skał, za którymi czyhali zbójnicy: Zbójnickie Okna, Zbójnicka Turnia, Zbójnicki Stół.
Pod koniec XVIII wieku pojawili się w dolinie pierwsi turyści, od 1815 r. dolina stała się wśród nich bardzo popularna – wędrowano nią aż na szczyt Bystrej, by podziwiać wschód słońca. Natchnienie do swoich utworów czerpali tu tacy twórcy jak Deotyma, Wojciech Gerson, Seweryn Goszczyński, Walery Eljasz-Radzikowski, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Stefan Żeromski i inni. W leśniczówce utworzono pierwsze schronisko. Jan Gwalbert Pawlikowski zaczął badać i opisywać jej jaskinie. W czasie II wojny światowej w dolinie ukrywał się oddział partyzancki im. Szczorsa, a doliną kurierzy tatrzańscy przeprawiali się za granicę.

Dolina Kościeliska była też ulubionym miejscem poszukiwaczy skarbów, o czym świadczą pozostawione przez nich liczne znaki na skałach
info wikipedia

Sesja fotograficzna dla serwisu Tatra Park w Zakopanem

Sesja fotograficzna dla serwisu Tatra Park w Zakopanem kilku apartamentów na obiekcie Stara Polana przy ulicy Nowotarskiej

 

Rykowisko w Tatrach – wilki nie zjadły wszystkich jeleni

Na całe szczeście i w tym roku w Tatrach, w okresie rykowiska, daje się słyszeć pierwsze „solówki” byków. Jest to dowód na to, iż jelenie wciąż są wsród nas na tatrzańskiej ziemi. Łatwo nie mają, bowiem o każdej porze roku muszą się zmagać z przeróżnymi niebezpieczeństwami i przeciwnościami. Do tychże niebezpieczeństw zaliczyć należy z pewnością wilka, który w ramach menu, jeleniem nie pogardzi. Poluje nań zwłaszcza w takich okresach jak „po rykowisku”, bowiem jelenie są wtedy mocno wyczerpane. Dwa lata temu na stronie internetowej gazety krakowskiej można było przeczytać, iż „tatrzańskie watahy wilków zjadły już połowe jeleni”. Rzecz jasna, przy okazji polowania na jelenie, nie gardziły owcami, co szczególnie martwiło górali. Jeśli chodzi o zwierzęta żyjące w górach, to niepokojąco brzmi wieść, iż w ciągu ostatnich dwudziestu lat wilki zredukowały o połowę pogłowie jelenia w Tatrach. Ile dokładnie jest…